czwartek, 7 sierpnia 2014

Placki ziemniaczane (bezglutenowe)

To nie żart, to naprawdę przepis na placki ziemniaczane bezglutenowe. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że placki ziemniaczane są bezglutenowe, bo są z ziemniaków przecież, ale niestety nie są bezglutenowe, ponieważ zwykle dodawana jest do nich mąka pszenna. W mojej propozycji na placki mąkę pszenną zastąpiłam kukurydzianą, zatem placki pozostają bezglutenowe i są bardzo smaczne. Polecam.

Składniki:
  • ok. 8-9 ziemniaków (nie polecam mytych i paczkowanych z supermarketów)
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 2 łyżeczki soli, spora ilość pieprzu
  • olej do smażenia (każdy za wyjątkiem rzepakowego nadającego się jedynie do smarowania silników)
  • gęsta śmietana lub cukier
Wykonanie:
1. Ziemniaki trzemy na tarce o małych oczkach (tak jak widać na zdjęciu), wtedy powstają wiórki, nam takie placki smakują najlepiej. Nadmiar wody odlewamy.













2. Podobnie i cebulę trzemy na tarce na małych oczkach. Dodajemy całe jajko, mąkę kukurydzianą, sól, pieprz, mieszamy i smażymy.













3. Smażymy na oleju na złoto, dzięki mące kukurydzianej placki nabierają ładnego koloru.















4. Podajemy ze śmietaną lub cukrem lub tak jak się lubi najbardziej. Na zimno też są dobre.

27 komentarzy:

  1. Dlaczego uważasz olej rzepakowy za niejadalny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechodząc na dietę bezglutenową kierowałam się przede wszystkim zdrowiem a nie modą, dlatego nie korzystam z gotowych mieszanek mącznych ani innych chemicznych ale bezglutenowych zamienników glutenowego jedzenia. I podobnie jest z tłuszczami. Olej rzepakowy jest bardzo szkodliwy, wbrew obiegowej opinii i nie nadaje się w ogóle do jedzenia. Więcej można o tym poczytać na przykład tu: http://www.pepsieliot.com/odstaw-olej-rzepakowy-i-najnowsza-bridget-jones/

      Usuń
    2. Lol, nie ma to jak cytować jako wiarygodne źródło Pepsi Eliot - osobę, która twierdzi, że wirusy nie istnieją bo ona ich nie widziała :D podawanie za rzetelne źródło naukowe wypocin tej niedouczonej szarlatanki to strzelanie sobie samemu w stopę :)
      Ta pani wybiera sobie z różnych artykułów zdania, które pasują do jej "światopoglądu" i skleja je jako swoje fantasmagorie.

      Usuń
  2. Akurat olej rzepakowy(mówimy oczywiście o na zimno tłoczonym) ma najwłaściwszy stosunek kwas ow 3 i 6- omega, a odmiany rzepaku są obecnie,bezerukowe ( eruk to powód dla którego w XX w. olej z rzepak był wątpliwym olejem).Smażenie na oleju jest jednak zlym pomysłem, lepiej użyć klarowanego (własnoręcznie) masła lub własnego smalcu. Smalcu , tak ,tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiej możliwości by przekonać mnie do oleju rzepakowego. Nie ukrywam swojego entuzjazmu do oliwy, którą uważam za najdoskonalszy tłuszcz dla organizmu ludzkiego, nie unikając jednocześnie masła i smalcu. O oleju rzepakowym mam takie samo złe zdanie jak o margarynie. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. Niestety oliwa w momencie podgrzania traci swoje właściwości odżywcze , potwierdzone info .

      Usuń
    3. Jako osoba specjalizująca się w jakości żywności muszę wtrącić swoje zdanie, olej rzepakowy podobnie jak mówi komentarz powyżej ma najlepszy stosunek kwasów tłuszczowych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Oliwa, podobnie wspomniano, również traci swoje właściwości odżywcze, podobnie jak ceniony olej lniany. Podany wyżej artykuł nie ma żadnego naukowego potwierdzenia.

      Usuń
    4. Koleżanka - biolog - wraz z koleżeństwem, robili w laboratorium testy wielu produktów żywnościowych, po godzinach. Dla samych siebie, bo chcieli wiedzieć, co jeść najlepiej.
      Olej rzepakowy ma świetną proporcję kwasów tłuszczowych, a do tego absolutnie najlepszym olejem okazał się być (ku ich absolutnemu zdumieniu) olej rzepakowy, który zgodnie ze współczesną nowomową określany jest jako "wiodący na rynku".
      Nie spodziewali się tego.

      Prywatnie - moja koleżanka i ja mamy np. ogromne problemy z żołądkiem po spożyciu oliwy z oliwek, nawet jeśli jest to oliwa bio, tłoczona na zimno, extra virgin i tak dalej. Żołądki twarde jak deski, wzdęte.
      Za to nic nam nie jest po smalcu ani maśle klarowanym.
      Wiele rzeczy jest osobniczych.

      Usuń
    5. Z uporem godnym lepszej sprawy można przekonywać i do margaryny. Skoro osoba nie będąca chorą na celiakię jak ja decyduje się na porzucenie mąki pszennej ze względu na jej plastikowość to nie dlatego, by z drugiej strony truć się olejem rzepakowym. Trzeba być konsekwentnym. Zatem skoro pszenicy mówimy nie, to podobnie mówimy nie wszelkim sztuczniznom tak silnie promowanym przez koncerny i wracamy do stylu żywienia sprzed 200 lat czyli do żywności jak najmniej modyfikowanej i przetworzonej. A olej rzepakowy to jest jedno wielkie zmodyfikowane i przetworzone coś. Roślina, które w swoim naturalnym kształcie nie ma nic z oleju (w przeciwieństwie do oliwek czy słonecznika) i ile trzeba się natrudzić, żeby z tego kwiatka wycisnąć coś na kształt oleju. I dla jasności, rzepaku się nie wyciska tak jak oliwki, tylko się go przetwarza. Dziękuję bardzo. I na koniec. Jestem zmęczona nieustannym przekonywaniem mnie do oleju rzepakowego. Bo to jest to samo, co namawiać mnie do pszenicy, bo przecież ludzie żywią się nią od tysięcy lat. No ale, to właśnie jakoś 60 lat temu przeszła modyfikacje i z kilku chromosomów zrobiło się kilkadziesiąt i przez 60 lat ludzki organizm nie zdążył się jej nauczyć metabolizować bez szkody. Podobne szkody czyni rzepak i do jego rzekomego dobrodziejstwa i rzekomej proporcji kwasów nikt mnie nie przekona. I tego typu komentarzami jestem już zmęczona. Dziękuję.

      Usuń
    6. Kuchnio bez glutenu, skąd informacje na temat tych chromosomów w pszenicy? Sama od niedawna jestem an diecie bezglutenowej i każda informacja na ten temat bardzo mnie interesuje, więc będę wdzięczna za jakieś ciekawe treści. Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
    7. Na temat pszenicy przeczytałam mnóstwo artykułów, m.in. polecam ten, jest w nim o tych chromosomach: https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/wspolczesna-pszenica-rodzaj-plastiku

      Usuń
    8. Proponuję Ci czytać artykuły naukowe a nie pseudonaukowe pisane przez blogerów takich jak Ty :) Olej rzepakowy jest dużo lepszy niż oliwa bo jest nasza. To może słaby argument, ale odżywianie danej populacji powinna opierać się na produktach rodzimych z własnej szerokości geograficznej. Przykład cytrusów. Te spożywane na miejscu gdzie rosną i dojrzewają są świetnym owocem. Te które trafiają do nas to cytrusopodobne owoce maczane (tak całkowicie zalewane) w chemikaliach aby za szybko nie dojrzały i nie zgniły zanim do nas trafią. Olej rzepakowy to nasza oliwa z oliwek a trzeba powiedzieć, że ma dużo lepszy stosunek DHA i EPA niż oliwa. Mówisz coś o modyfikacji. Guess what, oliwka też jest poddawana modyfikacji genetycznej nie mniejszej jak rzepak. Nie masz absolutnie zielonego pojęcia o produkcji i przetwarzaniu produktów. Jesteś zielona w temacie odżywiania a jedynie fanatykiem opierającym swoją "wiedzę" na artykułach innych fanatyków. Niby jak przetwarzasz rzepak a oliwkę wyciskasz? Rozgnieć sobie garść rzepaku i sama zobaczysz że leci olej. Wydaje mi się, że masz ze 20 lat więc zajmij się edukacją a nie sianiem farmazonów. Ps. jestem po technologii żywności a po specjalizacji dietetykiem z 7 letnim doświadczeniem i nie czytam bzdur i nie zachłystuję się każdą nowinką które są niczym innym jak odgrzewanymi kotletami powielanymi po to aby ktoś mógł na tym zarobić a przede wszystkim wprowadzić ludzi w błąd.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ale niestety cena mnie powala :-(

      Usuń
  4. wlej rzepakowy olej do silnika zobaczymy jak daleko zajedziesz....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do smarowania silnika*
      od samego smarowania silnika silnik nie jedzie
      potwierdzone info
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Dodatkowo oliwa jak i wiele innych tłuszczów nie maja wysokiej temperatury dymienia przez pod wpływem wysokiej temperatury wytwarzają sie szkodliwe związki nawet rakotwórcze. Olej rzepakowy mam wysoka temperaturę dymienia ale najlepsze bedzie masło klarowane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie zrobiłam placki z tego przepisu i wyszły pyszniutkie. Miałam tak wielką ochotę na placki ziemniaczane, więc dziękuję :D Jeżeli chodzi o olej, to używam ryżowego. Niestety trzeba było się przyzwyczaić do tego, że potrawy na nim robione nie mają tego "smaczku" jak po rzepakowym. Jest aż dziwnie neutralny pod tym względem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że placki smakowały. Dotąd nie używałam oleju ryżowego, zwykle smażę na oliwie z wytłoczyn, oleju słonecznikowym lub oleju z pestek winogron. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja robię placki ziemniaczane bez grama mąki i są świetne. Ziemniaki ścieram, odsączam - nie za bardzo i nie za długo- na sitku nad miską. Płyn odlewam, a skrobię dodaję do startych ziemniaków. Dodaję oczywiście cebulkę, sól, pieprz i co kto lubi. Moja córka choruje na cukrzycę typu 1 i na celiakię, więc rozwiązanie "bez mąki" jest dla nas idealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z takim bezmącznym rozwiązaniem placków. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  9. Dziękuję za ten blog :)
    Przepisy są świetne , urozmaicają nam- bezglutenowym ludzikom życie.
    Ostatnio robiłam ciasto marchewkowe, wyszło zabójczo i ma mało kalorii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za bardzo miły komentarz. Cieszę się, gdy moje przepisy znajdują uznanie. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  10. Jeżeli już zwracasz uwagę na swoje zdrowie to wyrzuć mąkę kukurydzianą :) i smaż najlepiej na maśle klarowanym bądź tłuszczu zwierzęcym np. z gęsi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwracam uwagę na zdrowie, ale bez przesady. Trudno uniknąć mąki kukurydzianej przy diecie bezglutenowej. Coś za coś. Poza tym nie każdy jest entuzjastą masła klarowanego. A najzdrowszym tłuszczem do smażenia jest olej kokosowy, na który mnie po prostu nie stać, dlatego zostaję przy oliwie, która również ma sporo walorów zdrowotnych a dodatkowo i smakowych. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  11. Przykro, że powtarza Pani nieprawdziwe informacje. Potem ludzie, którzy i tak mają problem z znalezieniem czegoś sensownego do jedzenia bez powodu rezygnują z jedzenia, które by im nie szkodziło, a jest dużo tańsze.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...