czwartek, 23 kwietnia 2015

Ryż po chińsku (bezglutenowy)

Zapraszam do ugotowania mojego dania chińskiego bezglutenowego, bardzo aromatycznego ryżu z kurczakiem i warzywami, wymagającego trochę czasu do pokrojenia tych wszystkich warzyw, ale warto się natrudzić, bo jest to naprawdę doskonała kompozycja imitująca danie kuchni orientalnej. I jak zawsze w przypadku dań pełnych przypraw - najlepsze na drugi dzień :-)
Z podanych proporcji wychodzi obiad dla 3-osobowej rodziny (dwoje dorosłych i dziecko) na dwa dni, albo jedno konkretne danie dla większej rodziny.
Zapraszam :-)

sobota, 18 kwietnia 2015

Leniwe pierogi lub kopytka (bezglutenowe)

Przedstawiam przepis na moją wersję leniwych pierogów bezglutenowych. Ze względu na ziemniaki można je też określić kopytkami, ale w wersji bezglutenowej składnik ziemniaczany jest niezbędny, ponieważ służy jako spoiwo, także można te pierogi nazwać leniwymi albo kopytkami. Nie są łatwe, trzeba się natrudzić niestety, ale jak zawsze przy potrawach bezglutenowych - warto. Po takich pierożkach vel kopytkach nie ma uczucia ciężkości, nic nie gniecie w żołądku, nic nie skleja jelit. Jest pysznie, a zachwyty mojej rodziny zajadającej się tymi pierożkami są najlepszą rekomendacją :-). Z podanych proporcji wychodzi tyle pierogów, że może się najeść 4-osobowa rodzina (dwóch dorosłych i dwoje dzieci). Nasza rodzina to trzy osoby, więc część pierożków zamroziłam na zaś :-).
Zapraszam :-)

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Babeczki czekoladowe (bezglutenowe)

Przedstawiam przepis na przepyszne bezglutenowe babeczki czekoladowe z kandyzowaną skórką pomarańczową. Oczywiście jest to mój własny, autorski przepis, przedstawiam wersję końcową, dopiętą na ostatni guzik. Z podanego przepisu wychodzi dokładnie 12 bardzo smacznych babeczek. Polecam :-)

piątek, 10 kwietnia 2015

Spaghetti bolognese (bezglutenowe)


Dziś przedstawiam moją wersję popularnego włoskiego dania, oczywiście z makaronem bezglutenowym. Jest to makaron spaghetti z mięsnym sosem bolońskim. Danie jedno z tych, które wszyscy znają, ale jednak zdecydowałam się moją wersję opublikować, ponieważ jak zobaczyłam w jednym z popularnych programów kulinarnych w telewizji, że pani w restauracji wrzuca mięso mielone do wody, gotuje to, a następnie dodaje przecier pomidorowy z puszeczki i nazywa to spaghetti bolognese, to się załamałam. Może i w ogóle nie istnieje we włoskiej kuchni podobne danie, ale skoro już wrosło w nasze kulinarne upodobania to dbajmy zarówno o nasze kubki smakowe, zdrowie jak i poczucie estetyki i ugotujemy spaghetti by było ładne i smaczne. Przecież to ulubione danie większości dzieci. Zapraszam :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...