poniedziałek, 27 lipca 2015

Zapiekanka makaronowa z kurczakiem i owocami (bezglutenowa)

Dziś gratka dla tych, którzy lubią połączenie mięsa z owocami. Prezentowana przeze mnie zapiekanka to mieszanka niezwykłych smaków, bardzo aromatyczna, a dzięki bezglutenowemu makaronowi (tym razem kupnemu, makaron robić będziemy do lasagne), oczywiście bezglutenowa.
Te niezwykłe zestawienie zapachu i smaku nie wymaga zbyt wiele pracy, dlatego zachęcam wszystkich do wypróbowania tego przepisu :-)
* * *
Składniki (proporcje dla 4 dorosłych osób):
  • ok. 250 g makaronu bezglutenowego typu np. rurki
  • 1 pierś z kurczaka
  • 1 cebula
  • 1 puszka ananasów
  • 1 puszka mandarynek
  • 1 garść rodzynków
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 1 łyżka sosu sojowego jasnego
  • sól, pieprz, papryka czerwona słodka, curry, cukier
  • masło do wysmarowania naczynia żaroodpornego
  • oliwa z wytłoczyn do smażenia
Wykonanie:
1. Gotujemy makaron, w międzyczasie kroimy pierś kurczaka w drobne cząstki.













2. Cebulę kroimy w pół-talarki.















3. Smażymy cebulę na oliwie do zeszklenia.














4. Następnie dodajemy mięso, solimy, paprykujemy, dodajemy curry (ja zawsze sypię dużo przypraw - lubię gdy jest aromatycznie) i na końcu smażenia pieprz. Smażymy kilka minut i odstawiamy.










5. Naczynie żaroodporne smarujemy masłem.














6. Odcedzony makaron przekładamy do naczynia.














7. Następnie dodajemy usmażonego kurczaka z cebulą.














8. Teraz czas na odsączone mandarynki.














9. Ananas pokrojony w kostkę.















10. Rodzynki sparzamy i dodajemy do zapiekanki, mieszamy.














11. Teraz czas na sos. Do szklanki wlewamy 200 ml śmietanki 30%, dodajemy do niej odrobinę soli, ok. 1 łyżeczkę cukru, 1 łyżkę sosu sojowego jasnego, szczyptę pieprzu i mieszamy.











12. Tak przygotowanym sosem polewamy zapiekankę i mieszamy. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.












13. Pieczemy zapiekankę bez przykrycia około 25 minut. Można też pod przykryciem, ale wtedy będzie bardziej ugotowana jak zapieczona. Ja lubię gdy się z wierzchu spieka i staje się chrupiąca.
Niesamowicie pachnie :-)
Smacznego!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...