poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Pizza polska z PRLu :-) (bezglutenowa)

Dziś przedstawiam przepis mojej mamy na pizzę z czasów propagandy sukcesu, z PRLu, która zupełnie nie przypomina pizzy, a bardziej swoistą zapiekankę na dużej blasze. Chciałam przywołać wspomnienie z dzieciństwa i udało się i to nawet w wersji bezglutenowej. Serdecznie zapraszam :-)

* * *

czwartek, 27 sierpnia 2015

Bezglutenowe pierogi z serem na słodko

Pierogi z serem na słodko to ulubiona wersja pierogów jakichkolwiek mojego synka, na szczęście mogę je już bez przeszkód przyrządzać, od czasu gdy wymyśliłam przepis na bezglutenowe ciasto pierogowe. Bardzo polecam, spróbujcie tych pierogów, są naprawdę fantastyczne, jako alternatywa do znanych wszystkim ruskich pierogów czy też pierogów leniwych. Serdecznie polecam :-)

* * *

czwartek, 20 sierpnia 2015

Makaron z tuńczykiem (bezglutenowy)

Dziś przedstawiam przepis na bardzo szybki i smaczny obiad i przede wszystkim bezglutenowy, ale to potrawka dla entuzjastów tuńczyka, którym i ja jestem właśnie. W przepisie używam zmielonego anyżu bez którego to danie się nie obejdzie, dlatego nie pomijajcie tego składnika. Mój anyż udało mi się kupić w sklepie zielarskim.

* * *

wtorek, 18 sierpnia 2015

Włoska zupa Minestrone po polsku (bezglutenowa)

Włoska zupa Minestrone to genialna mieszanka warzyw w aromatycznych przyprawach z dodatkiem tartego sera typu parmezan lub grana padano. Moja wersja jest nieco spolszczona, ponieważ nie mam możliwości zdobyć słoniny pancetta ani fasoli flageolet, więc używam boczku albo zwykłej białej fasoli z puszki. Staram się, by składniki na moje przepisy były dostępne nie tylko w każdym polskim sklepie, ale w szczególności na polskiej wsi :-) (z paroma wyjątkami typu guma guar rzecz jasna). Ale teraz co najważniejsze, moja Minestrone jest bezglutenowa. Zapraszam :-)

* * *

piątek, 14 sierpnia 2015

Bezglutenowe ciasto na pierogi - prawie idealne :-)

Na diecie bezglutenowej brakowało nam trzech rzeczy: chleba, makaronu i pierogów. I tak jak z chlebem już nam się udało, z makaronem też (tym bardziej, że można kupić pyszny w Biedronce), to z pierogami było ciężko. Próbowałam się mierzyć z ciastem bezglutenowym, ale to była ciężka przeprawa, wielki wysiłek i raczej mizerny skutek. Można było się natrudzić, ale przy farszu dość zwartym, który by nie wyciekał bokami, bo pierogi się ciężko kleiły i rozpadały i w ogóle wychodziło ich całkiem mało. A mnie oprócz ruskich marzą się i inne pierogi, z serem na słodko, z owocami, z mięsem czy z kapustą i grzybami, że o uszkach wigilijnych nie wspominając. Więc zaczęły się próby tworzenia ciasta, które by jakoś te glutenowe przypominało, ale by potem nie gniotło w brzuszku i się udało. Ale, trzeba było trochę wycofać się ze swoich wcześniejszych deklaracji, że nigdy nie użyję różnych zastępników glutenu, a jednak, bez nich, ciasto będzie trudne i niewdzięczne i wielu frykasów nie zrobimy. Zatem poszłam na kompromis z gumą guar i tym samym mogło powstać bezglutenowe ciasto pierogowe prawie idealne, które się fajnie wyrabia, dobrze wałkuje i nieźle skleja i jest wdzięczne nawet z trudnymi farszami. A prawie idealne dlatego, że może jednak pokombinuję jeszcze w przyszłości i stworzę ciasto naprawdę idealne. Bo przecież nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko utrudnione. Polecam mój przepis :-)

* * *

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Leczo całkiem warzywne (bezglutenowe)

Dziś przedstawiam przepis na moje ulubione leczo, całkiem warzywne, bez grama mięsa i bardzo smaczne, a bezglutenowe z natury rzeczy. Jak każde z dań zawierających sporo przypraw, najlepsze jest na drugi dzień. Serdecznie polecam :-)

* * *
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...