wtorek, 8 września 2015

Szybki placek ze śliwkami (bezglutenowy)

Czas owoców, czas śliwek, więc czas na szybki placek ze śliwkami. Kolejny przepis z notatnika kulinarnego mojej mamy, ale oczywiście w wersji bezglutenowej. Ciasto szybkie, wręcz błyskawiczne i oczywiście bardzo smaczne. Nadają się każde owoce zarówno świeże jak i mrożone. W tym przepisie użyłam śliwek węgierek. Serdecznie zapraszam :-)

* * *

Składniki (na blachę o wielkości 26cm x 21cm mierząc dno blachy):
  • 1 szklanka skrobi ziemniaczanej
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki mąki ryżowej
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki cukru
  • 200 g masła
  • 3 jajka (żółtka i białka osobno)
  • owoce (śliwki węgierki na przykład)
  • cukier puder do posypania
Wykonanie:
1. Masło rozpuszczamy w rondelku i studzimy.














2. Śliwki myjemy, przekrawamy na pół i usuwamy pestki.














3. W misce mieszamy suche składniki.















4. Następnie dodajemy żółtka, białka osobno do miski do ubicia na sztywną pianę. Mieszamy łyżką albo berłem cukierniczym.












5. Następnie dolewamy stopniowo mleko i mieszamy.














6. Następnie dodajemy rozpuszczone masło i mieszamy.














7. Z białek ubijamy pianę na sztywno (z odrobiną soli) i mieszamy delikatnie.














8. Blachę smarujemy masłem i obsypujemy na przykład mąką z ziaren amarantusa. Wylewamy część ciasta i układamy owoce.












9. Zalewamy ciastem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 45 minut.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 10. Temperatura 180 stopni z termoobiegiem powinna wystarczyć, ale mój piekarnik fiksuje trochę więc ja muszę piec w temperaturze 200 stopni bez termoobiegu a następnie po 45 minutach na 10 minut z włączonym termoobiegiem. Jeszcze gorące sypiemy cukrem pudrem.
Smacznego :-)








11 komentarzy:

  1. Wychodzi pyszne i proste, jako że używam jajek przepiórki zmiksowałam białka i żółtka razem. Udało się mimo tego 😊. Dzięki za prosty i szybki przepis! Bezglutenowe przepisy na ciasta które są smaczne i się udają są bardzo rzadkie. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wychodzi pyszne i proste, jako że używam jajek przepiórki zmiksowałam białka i żółtka razem. Udało się mimo tego 😊. Dzięki za prosty i szybki przepis! Bezglutenowe przepisy na ciasta które są smaczne i się udają są bardzo rzadkie. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz i cieszę się, że moje ciasta smakują i pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  3. bardzo dobre ciacho:) ale nie byłabym sobą, gdybym nie zmieniła części składników na zdrowsze :) dodałam mniej mąki ziemniaczanej i kukurydzianej, zastąpiłam je mąką z komosy ryżowej i kokosową, dodałam cukier nierafinowany, połowę zastąpiłam ksylitolem, erytrolem i stewią, a mleko u mnie kokosowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moje przepisy można modyfikować według własnych potrzeb, ale nie zgodzę się tylko ze stwierdzeniem, że mleko kokosowe jest zdrowsze. Jest wyjściem awaryjnym dla osób z nietolerancja mleka krowiego, ale de facto zdrowsze nie jest, to produkt bardzo wysoko przetworzony. Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  4. Super przepis za pierwszym razem sie udalo

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, zastanawiam się, czy to ciasto ma być wilgotne. Nigdy nie piekłam nic z takich mąk. Przed chwilą wyciągnęłam je z piekarnika, a potem wstawiłam ponownie, bo choć z wierzchu przypieczone, to po 45minutach wydało mi się jakby surowe w środku i zdałam sobie sprawę, że nie wiem jakie ono ma być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekko wilgotne być musi, to wynika właśnie z owoców. Trzeba sprawdzać patyczkiem, czy jest upieczone. Mam bardzo chimeryczny piekarnik i zawsze muszę kombinować. Gdy widzę, że z wierzchu się przypieka, a spód pozostaje nie upieczony, wtedy zmieniam grzanie na "dół", wierzch przykrywam folią aluminiową i w ten sposób dopiekam od spodu. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  6. A mi wyszedł zakalec :/ może za dużo owoców dałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być, że owoców za dużo było, albo były zbyt mokre, może było za mało proszku do pieczenia, a bywa czasem tak, że się po prostu nie uda. Tak to bywa z pieczeniem. Pozdrawiam cieplutko

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...