środa, 15 lutego 2017

Ciasto marchewkowe (bezglutenowe)

Ciasto marchewkowe - nigdy wcześniej nie miałam okazji zakosztować tego ciasta, jakoś sama nazwa, że marchewkowe, specjalnie mnie nie zachęcało, ale do czasu, spróbowałam raz i przepadłam bez reszty. Ciasto marchewkowe uwodzi całkowicie, ale dlatego, że jest to najpyszniejsze ciasto na świecie, a w wersji bezglutenowej - mistrzostwo świata.
Nie jest to mój autorski przepis, skorzystałam z nieprzepastnych zasobów sieci - trafiłam na ten przepis na blogu Poezja smaku i naprawdę jest to poezja smaku, ogromnie polecam. Zmodyfikowałam jedynie przepis, by uczynić go bezglutenowym.
No to zapraszam :-)

* * *
Składniki (proporcje na tortownicę o średnicy 24 cm):
  • 4 jajka (żółtka i białka osobno)
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 140 g mąki ryżowej
  • 140 g skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 paczka cukru wanilinowego (16g)
  • 3-4 marchewki
  • garść posiekanych orzechów włoskich i kilka sztuk całych do dekoracji
  • 1 szklanka cukru pudru
  • sok z cytryny
Wykonanie:
1. Obieramy marchewki, myjemy i trzemy na tarce o drobnych oczkach.
















2. Oddzielamy białka od żółtek i ubijamy je z cukrem i cukrem wanilinowym na sztywną pianę (jak na biszkopt).














3. Następnie dodajemy po jednym żółtku i miksujemy na najwolniejszych obrotach.















4. Następnie stopniowo wlewamy olej dalej miksując na najwolniejszych obrotach.















5. Następnie dodajemy mąki zmieszane z proszkiem do pieczenia, sodą i solą i dalej miksujemy na najwolniejszych obrotach.














6. Następnie dodajemy cynamon, kakao i przyprawę do piernika, miksujemy.















7. Następnie stopniowo dodajemy startą marchew i miksujemy.
















8. Na końcu dodajemy posiekane orzechy, mieszamy.
















9. Przygotowujemy tortownicę, smarujemy ją masłem i obsypujemy na przykład bezglutenową bułką tartą (ja użyłam zwykłej ponieważ nie stosuję diety bezglutenowej z powodów medycznych).
Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.

Ciasto jest bardzo luźne.








10. Wkładamy ciasto do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 40 minut z grzaniem góra-dół, a następnie przełączamy na termoobieg i pieczemy w ten sposób jeszcze 15 minut. 
Mój chimeryczny piekarnik Bosch wymaga jeszcze dopiekania od spodu przez dodatkowe 15 minut.









11. Gdy ciasto przestygnie polewamy je lukrem i ozdabiamy orzechami. Lukier robimy przez zmieszanie szklanki cukru pudru z sokiem z cytryny.
Smacznego :-)















10 komentarzy:

  1. Przy celiakii idealne ciasto do kawy :)
    Bardzo fajny blog, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę i pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  2. Cudownie wygląda, jakie puszyste! I ta polewa. Wspaniale! A ja akurat na bezglutenowej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-), to ciasto u nas jest ostatnio numer jeden, a polewa to lukier najprostszy z najprostszych. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  3. Wygląda wyśmienicie! Istne arcydzieło :-) Muszę spróbować jak najszybciej. Pozdrawiam i bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i ogromnie polecam to ciasto. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  4. Nasza córka raczy Nas co jakiś czas róznymi ciastami. Bardzo lubi marchewkę więc często wrzuca Nam to do biszkoptowego. Ostatnio popularną "zebrę" zapaskudziła marchewką. I nawet Nam to wszystkim smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na zdjęciu wygląda jakby ciasto było puszyste, w rzeczywistości też tak jest? Nigdy nie przekonywały mnie ciasta marchewkowe. Twoje wygląda smakowicie, może w końcu się przekonam i zrobię je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę jest bardzo puszyste i wręcz rozpadające się, ale to nie szkodzi, bo znika w tempie błyskawicznym :-) Rozpada się w przeciwieństwie do wypieków pszennych, ale taki urok ciast bezglutenowych, lecz puszystość i smak są pierwszorzędne. Piekę teraz co dwa tygodnie, aż mi się znudzi, ale to chyba niemożliwe. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...